księga gości

dopisz się do księgi

> >>forum<<<

Strona powstała 14.02.2003 r.

Ostatnia aktualizacja 12.02.2007 r.

Aleksander Kamiński

Konkurs EDUSEEK'a na szkolne strony internetowe
Zagłosuj na nas! Dziękujemy!

Uroczystości w związku z 100 rocznicą urodzin Aleksandra Kamińskiego 26.04.2003

Zdjęcia z uroczystości >>

UCHWAŁA SEJMU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ z dnia 9 stycznia 2003 r.
w sprawie ogłoszenia roku 2003
rokiem Aleksandra Kamińskiego

ODSŁONIĘCIE POMNIKA
prof. Aleksandra Kamińskiego

1903 - 1978

Przybrane nazwisko: Aleksander Kędzierski,

pseudonimy: Dąbrowski, J.Dąbrowski, Fabrykant, Faktor, Juliusz Górecki, Hubert, Kamyk, Kaźmierczak.

Urodzony 28 I 1903 w Warszawie, syn Jana, farmaceuty, i Petroneli Kaźmierczak. W 1905 wyjechał wraz z rodzicami do Kijowa, gdzie ukończył rosyjską 4-klasową szkołę powszechną, potem w 1914 przeniósł się do Rostowa, a w 1916 do Humania.

Trudne warunki materialne [jego ojciec zmarł w 1911] sprawiły, że już od 1916 pracował jako goniec w banku. Od stycznia 1918 członek 1. Męskiej Drużyny Skautowej im. Tadeusza Kościuszki w Humaniu. Był tam potem kolejno zastępowym, przybocznym, od lata 1919 drużynowym i przybocznym hufca, a od maja 1920 jednocześnie kierował całym Gniazdem Humańskim [obejmującym drużyny harcerek i harcerzy].

Od 1918 uczeń polskiej szkoły średniej w Humaniu.

 

Po powrocie do kraju [III 1921] kontynuował naukę w Gimnazjum Kazimierza Kulwiecia w Warszawie, otrzymując tu w czerwcu 1922 świadectwo dojrzałości. Następnie studiował historię na Wydz. Filozoficznym UW i w styczniu 1928 uzyskał dyplom magistra.

W czasie studiów nadal pracował zarobkowo: od 1922 był pomocnikiem wychowawcy, wychowawcą, potem kierownikiem bursy RGO im. 3 Maja w Pruszkowie, od 1929 nauczycielem historii w Gimnazjum im. Stanisława Kostki w Warszawie, a od 1930 do 1931 kierownikiem bursy Związku Osadników Wojskowych dla młodzieży szkół zawodowych przy ul. Młocińskiej. Współzałożyciel i następnie członek władz Związku Zawodowego Wychowawców.

Kontynuował także działalność w ZHP. Rozkazem Naczelnictwa z 3 X 1922 mianowany przodownikiem z zaliczeniem służby od VIII 1921, rozkazem z 31 VI 1924 został mianowany podharcmistrzem. Po zmianie nazw stopni harcerskich [XII 1927] - harcmistrz. Od 1923 był drużynowym I Pruszkowskiej Drużyny Harcerzy im. Stefana Czarnieckiego [przez siebie założonej] i III Pruszkowskiej Drużyny Harcerzy im. Tomasza Zana. Pełnił również obowiązki zastępcy komendanta hufca. Prowadził stałą rubrykę pt. "Życie harcerskie" w piśmie "Echo Pruszkowskie".

 

W latach 1925-1927 komendant Hufca Pruszkowskiego, a od jesieni 1928 do grudnia 1929 komendant Chorągwi Mazowieckiej. Jednocześnie od września 1928 do czerwca 1929 drużynowy VI Warszawskiej Drużyny Harcerzy im. gen. Jana Henryka Dąbrowskiego. Od 1931 kierownik referatu drużyn mniejszościowych w Głównej Kwaterze Harcerzy, był także przewodniczącym KC Związku Żydowskich Drużyn Harcerskich i Gromad Zuchowych.

Twórca metody zuchowej [harcerskiej metody wychowawczej dla 8-11-letnich chłopców] i autor powieści, stanowiących równocześnie podręczniki metodyczne dla instruktorów zuchowych: "Antek Cwaniak" [1932], "Książka wodza zuchów" [1933] i "Krąg rady" [1935].

Kierownikiem Wydz. Zuchów w Głównej Kwaterze Harcerzy pozostawał do IX 1937 [z przerwą w okresie IV-IX 1933]. Od września 1933 jednocześnie komendant Szkoły Instruktorów Zuchowych w Nierodzimiu na Śląsku Cieszyńskim, a od maja 1937 aż do wybuchu wojny kierownik Ośrodka Harcerskiego w pobliskich Górkach Wielkich koło Skoczowa [do tego ośrodka włączono Szkołę Instruktorów Zuchowych] i kierownik Wydz. Kształcenia Starszyzny Harcerskiej w Głównej Kwaterze ZHP.

W lipcu 1934 prowadził międzynarodowy kurs zuchowy w Brennie [Beskid Śląski], a w lipcu 1938 stanął na czele polskiej delegacji na międzynarodową konferencję instruktorów zuchowych w Gilwell [Wielka Brytania]. Uczestnik Jamboree w Wielkiej Brytanii [1929], na Węgrzech [1933] i w Holandii [1937] oraz Międzynarodowej Konferencji Zuchowej w lipcu 1939 w Edynburgu [następna taka konferencja miała odbyć się już w Polsce].

 

Po wybuchu wojny ewakuowany we wrześniu 1939 ze Śląska, około 12 IX przybył do Warszawy i wszedł w skład K-dy Pogotowia Harcerzy, a po kapitulacji stolicy kierował prowizorycznym domem dziecka dla dzieci osieroconych podczas oblężenia Warszawy.

W konspiracji od października 1939, członek ścisłej Głównej Kwatery ["Pasieka"] Szarych Szeregów. Inicjator, organizator i następnie redaktor naczelny "Biuletynu Informacyjnego" [wydawanego od 5 XI 1939 tygodniowego organu Okręgu Warszawa-Miasto SZP-ZWZ-AK, a od wiosny 1941 centralnego organu prasowego KG AK, najważniejszego pisma konspiracyjnego w okupowanej Polsce - nakład do 47.000 egz.]. Używał tu pseudonimu "Kaźmierczak", a od listopada 1942 "Hubert". Był także autorem większości artykułów wstępnych w "Biuletynie Informacyjnym".

Na łamach "Przeglądu Propagandowego" [1943 nr 2] pod pseudonimem "Hubert" zamieścił artykuł "Podstawy ideowe propagandy wojskowej".

 

Jednocześnie od kwietnia 1941 po kpt. Zygmuncie Hemplu szef BiP Komendy Okręgu Warszawa-Miasto ZWZ - Okręg Warszawa AK pod pseudonimem "Faktor", a od listopada 1942 - "Fabrykant". Utworzył tu m.in. komórkę "Sztuka", zajmującą się w środowisku artystycznym inicjowaniem dzieł, rozprowadzanych lub wystawianych już w czasie okupacji [teatr kukiełkowy, karykatury, piosenki]. Zorganizował i następnie nadzorował prace Komisji Propagandy [KOPR], firmującej od wiosny 1942 całość produkcji wydawniczej BiP K-dy Okręgu Warszawa AK. Szefem BiP K-dy Okręgu Warszawa AK pozostawał do czerwca 1944.

Równocześnie od 1941 do wybuchu Powstania Warszawskiego pod pseudonimem "Hubert" był referentem kontrwywiadu Oddz. II K-dy Gł. ZWZ-AK.

Twórca koncepcji, założyciel i od grudnia 1940 pod pseudonimem "Dąbrowski" komendant główny Organizacji Małego Sabotażu “WAWER”. W tym czasie napisał artykuł "Mały sabotaż" ["Biuletyn Informacyjny", 1 IX 1940]. Najbardziej znane i widoczne efekty działalności "Wawra" to m.in. rysunki ,,Kotwicy” Polski Walczącej i znaki "V", antyniemieckie napisy w miejscach publicznych, kolportaż ulotek, gazowanie kin, akcje megafonowe. Osobiście uczestniczył w pierwszej serii takich akcji - w wybijaniu witryn wystawowych fotografów, eksponujących zdjęcia umundurowanych Niemców [5 XII 1940].

 

Autor najgłośniejszej książki okupowanej Warszawy: "Kamienie na szaniec. Opowiadanie o Wojtku i Czarnym" [lipiec 1943 - lipiec 1944], wydanej pod pseudonimem "Juliusz Górecki", opartej częściowo na wspomnieniu Tadeusza ,,Zośki” Zawadzkiego o Janie ,,Rudym” Bytnarze, a także "Wielkiej Gry" [wydanie I w 1942 na rozkaz KG AK zostało zniszczone jako dekonspirujące metody walki konspiracyjnej, wydania II nie zdążono rozkolportować z powodu wybuchu Powstania Warszawskiego, wydanie III - Warszawa 1981] i "Przodownika. Podręcznika dla kierowników oddziałów Zawiszy" [cz. 1-2, grudzień 1942, wyd. II 1943, wyd. III 1944].

W Powstaniu Warszawskim nadal redaktor naczelny "Biuletynu Informacyjnego" [wówczas już wydawanego jawnie jako dziennik] aż do ostatniego powstańczego numeru z 4 X 1944.

30 IX 1944 szef BiP KG AK płk. "Prezes" Jan Rzepecki, wystąpił z wnioskiem o awansowanie go do stopnia podporucznika rezerwy WP. Po kapitulacji Powstania Warszawskiego nie uczestniczył już w działalności konspiracyjnej.

 

Od maja 1945 do 1950 asystent przy katedrach pedagogiki społecznej i pedagogiki ogólnej Uniwersytetu Łódzkiego. W 1947 uzyskał stopień doktora filozofii po obronie rozprawy "Metoda harcerska w wychowaniu i nauczaniu szkolnym".

Nadal czynny w ZHP: od stycznia 1946 był członkiem Komisji Ideologicznej Prawa i Przyrzeczenia Harcerskiego. Zarządzeniem z 12 I 1946 został powołany w skład Tymczasowej Naczelnej Rady Harcerskiej, a od marca 1946 był II Wiceprzewodniczącym ZHP. W 1947 pozbawiono go tego stanowiska, a w I 1949 usunięto z ZHP.

Od grudnia 1956 [Zjazd w Łodzi] do kwietnia 1958 przewodniczący Prezydium Naczelnej Rady Harcerskiej ZHP.

W 1958 powrócił do pracy na Uniwersytecie Łódzkim, gdzie od kwietnia 1962 kierował Katedrą Pedagogiki Społecznej.

W 1959 habilitował się na podstawie pracy "Prehistoria polskich związków młodzieży", a w marcu 1969 nadano mu tytuł profesora nadzwyczajnego.

Czynny w Związku Nauczycielstwa Polskiego i w Polskim Związku Higieny Psychicznej, członek Komitetu Nauk Pedagogicznych i Psychologicznych PAN.

Po przejściu na emeryturę [1972] powrócił do Warszawy.

Zmarł w Warszawie 15 III 1978.

Odznaczony:

Złotym Krzyżem Zasługi z Mieczami [25 VII 1944] Krzyżem ,,Za Zasługi dla ZHP” i Medalem ,,Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata" (1992, pośmiertnie)

 

Uchwałą Sejmu RP rok 2003 ogłoszono rokiem Aleksandra Kamińskiego.

 

Autor około 600 publikacji, książek m.in. "Zośka" i "Parasol". Opowieść o niektórych ludziach i niektórych akcjach dwóch batalionów harcerskich.

 

                     Wspomnienie o druhu „Kamyku”

– Aleksandrze Kamińskim w 100 – lecie urodzin

 

 

Pamiętam ten dzień sprzed 13 – stu lat, kiedy z drżącym sercem przestępowałam próg SP nr 137 na Retkini, w której miałam podjąć pierwszą pracę. Wtedy w mojej głowie kłębiły się myśli, jak poradzę sobie w nowej rzeczywistości, jakich spotkam tu ludzi?

     Już pierwsze spotkanie z panią dyrektor mgr Ireną Przybyłek dodało mi otuchy i pewności siebie. Wśród grona nauczycieli spotkałam ludzi przyjaznych i życzliwych, zawsze chętnych do pomocy. Tak rozpoczęła się moja przygoda z nauczycielstwem i wychowawstwem w niezwykłej retkińskiej szkole.

     Już wtedy zaczęłam zastanawiać się: skąd tyle entuzjazmu i zapału w moich koleżankach i kolegach? – przecież w codziennej pracy pedagogicznej nie zawsze jest idealnie. Jednak z każdym dniem wrastając w to środowisko, poznając tradycje szkoły, budowałam swoje przeświadczenie, że tym kimś, kto połączył nas wszystkich pracujących w SP nr 137 jest Patron naszej placówki – prof. Aleksander Kamiński. Zapewne dla większości Polaków znany przede wszystkim jako autor „Kamieni na szaniec” i może jeszcze jako twórca i założyciel harcerstwa. O Jego rozległych, innych zainteresowaniach wie już niewielu, ale dla nas – nauczycieli najstarszej w Polsce szkoły noszącej imię Tego Człowieka Wielkiego Formatu (nadanie Jego imienia szkole miało miejsce 28 maja 1980 roku) – prof. A. Kamiński stał się niedoścignionym wzorem ideału wychowawcy, wiernego zasadzie wychowania przez przykład. Dziś, pisząc te słowa, mija 13-sty rok mojej pracy nauczyciela – wychowawcy w szkole, którą bez wątpienia mogę nazwać „drugim domem”. Właśnie tutaj miałam niepowtarzalne okazje poznania wspaniałych ludzi, których połączyła osoba prof. A. Kamińskiego.

     Wielokrotnie podczas spotkań rocznicowych odwiedzała naszą placówkę córka prof. Kamińskiego – równie wspaniała i serdeczna – prof. Ewa z Kamińskich – Feleszko. To ona przy każdej okazji z ciepłem i miłością opowiadała o swoim ojcu i o wartościach, jakie Mu przyświecały w życiu.

     „Służba - w każdej sytuacji, czasie i miejscu” – to motto życiowe profesora. Drugie zadanie, któremu poświęcił swoje życie to „pomoc słabszym”

     Nigdy nie przypuszczałam, że osoba Patrona zbliży mnie do osób, o których czytywałam w podręcznikach historii, bądź których nazwiska znałam z przekazów medialnych. Każda rocznica nadania szkole imienia czy też rocznica śmierci profesora to czas nowych doświadczeń i spotkań z wybitnymi osobami, które kontynuują i propagują idee dh „Kamyka”. Wśród nich znalazły się prof. Irena Lepalczyk i p.Zofia Skalska – współpracowniczki prof. na Uniwersytecie Łódzkim a jednocześnie – przyjaciółki Naszej szkoły. Coroczne marcowe wyjazdy na Powązki na grób czcigodnego profesora obfitują w duchowe doznania. Nad Jego grobem wśród brzozowych krzyży Powstańców 1944 roku przychodzą chwile zadumy i refleksji. Ideałem życia tamtej młodzieży była służba Polsce, spełnienie wobec niej powinności, o której tak pięknie przed stu pięćdziesięciu laty pisał
J. Słowacki:

„Lecz zaklinam - niech żywi nie tracą nadziei,

I przed narodem niosą oświaty kaganiec;

A kiedy trzeba, na śmierć idą po kolei,

Jak kamienie przez Boga rzucane na szaniec!...”

 

     Dla tamtej młodzieży ów czas, był czasem najwyższej próby charakteru w spotkaniu z brutalną, niszczącą siłą różnych układów. Byli tacy, którzy oddali swą młodość i marzenia – dla przyszłych pokoleń – naszych pokoleń!

     Takie myśli cisną się do głowy, kiedy stoję z młodzieżą nad powstańczymi mogiłami oświetlonymi płomykami palących się zniczy. Tu w tym miejscu – przy grobie A. Kamińskiego – corocznie spotykają się Ci, którym nieobce i drogie pozostają ideały i wzorce wychowania stworzone przez dh „Kamyka”, Bohaterów z czasów II wojny, przyjaciół profesora Kamińskiego, młodzież i nas – wychowawców łączy Jego osoba.

     Ruch „Kamykowy” od lat wciela w życie idee wypracowane przez dh Kamińskiego. Ich gorącą orędowniczką pozostaje od lat p. Barbara Wachowicz, która tak pięknie i ciepło potrafi przekazać myśli i pragnienia druha Kamińskiego młodym pokoleniom. Zarówno Jej publikacje poświęcone harcerstwu i jego twórcy, jak i organizowane kominki czy wystawy są wspaniałą okazją do poznania przez młodzież bohaterów tamtych dni. Wraz z Komendą Chorągwi Łódzkiej ZHP w marcu ubiegłego roku mieliśmy zaszczyt brać udział w takim kominku zorganizowanym w związku z wystawą przygotowaną przez p. Barbarę Wachowicz zatytułowaną „Kamyk na szańcu”. I znów był to czas pełen wzruszeń i przeżyć.

     Jakże ciepło, nawet po latach, absolwenci naszej szkoły wspominają gawędy dh St. Broniewskiego „Orszy” czy dh „Kamy”. Wszyscy czuliśmy wtedy, że z owych spotkań za każdym razem czerpaliśmy i czerpiemy do dziś jak z wielkiej księgi historii. Uczyliśmy się od tych, o których pisze się w publikacjach naukowych – otwartości, szacunku, miłości do Ojczyzny, życzliwości i radości życia.

     Niestety każdego roku grono „Kamykowców” uszczupla się. W marcowe popołudnia, w prześwietlonej blaskiem słońca alejce przy grobie A. Kamińskiego na Powązkach pozostają puste miejsca, po Jego druhach, którzy już odeszli...

     W tym roku przypada 100 rocznica urodzin prof. Aleksandra Kamińskiego i 25 rocznica Jego śmierci. Z tej okazji Sejm Rzeczypospolitej Polskiej uchwalił rok 2003 -  Rokiem Aleksandra Kamińskiego.

     Znów, jak co roku, 15 marca spotkamy się My – „Kamykowcy” przy Jego grobie. I choć mijają lata, odchodzą kolejne pokolenia „Kamykowców” a czas pokrywa „kurzem” mogiły powstańcze, to tylko od nas – tych, którzy pozostajemy zależy, czy i jak wypełnimy testament pozostawiony nam przez Człowieka Wielkiego Formatu, Przyjaciela Młodzieży – prof. Aleksandra Kamińskiego:

„Jeżeli mam swe życzenia przekazać młodym

dnia dzisiejszego – tym, którzy mnie rozumieją

to nade wszystko życzę, aby coraz silniej odczuwali smak „dawania”,

a coraz mniej smak „brania”.

Dawania bliskim i dalekim, znanym i nieznanym,

Żyjącym i tym, którzy żyć będą kiedyś.

W „dawaniu” bowiem rośnie prawdziwa radość życia.

 

Aleksander Kamiński

Opracowała: mgr Małgorzata Jędrzejewska –

nauczyciel j. polskiego w Szkole Podstawowej nr 137

im. prof. Aleksandra Kamińskiego

 

[Strona główna] [Rozmaitości] [Historia szkoły] [Dokumenty szkoły] [Nauczyciele] [Uczniowie] [Nasze Sukcesy] [Harcerstwo] [Samorząd] [Plany lekcji] [Aleksander Kamiński] [Egzaminy zewnętrzne] [Wydarzenia sportowe]